Co warto wiedzieć o balsamach brązujących?

Marzenie o skórze muśniętej słońcem nie jest wbrew pozorom tak łatwe do spełnienia jak mogłoby się wydawać. Nie każdy ma bowiem czas na długotrwałe opalanie się. Co więcej, należy zaznaczyć, że długie przebywanie na słońcu jest po prostu niezdrowe. Zażywanie długotrwałych kąpieli słonecznych może przyczyniać się do powstania poparzeń słonecznych, a także raka skóry. Na szczęście, możemy uzyskać brązowy odcień naszej skóry sięgając po brązujący balsam. 

Jaki balsam brązujący wybrać?

Drogeryjne półki dosłownie uginają się od różnego rodzaju preparatów brązujących. Dzieje się tak przede wszystkim późną wiosną oraz latem, gdy sezon wakacyjny nieubłaganie się zbliża. Wiele osób zastanawia się jednak nad tym, na jakiego rodzaju balsam warto byłoby postawić. Doskonałym wyborem będzie zakup naturalnego balsamu, który nada naszej skórze lekko brązowy kolor. Przykładem takiego kosmetyku jest Mokosh balsam brązujący. Produkt ten zawiera w swoim składzie naturalne oleje roślinne oraz cenne ekstrakty. Dzięki temu wykazuje on działanie odżywcze oraz regenerujące. Nada się więc do codziennego pielęgnowania naszej skóry i nie będzie jej wysuszał jak to mają w zwyczaju niektóre z kosmetyków brązujących. W kosmetyku tym znajdziemy także dobroczynny wosk z borówki amerykańskiej, który ma silny potencjał łagodzący oraz kojący. Z tego też względu, wspomniany kosmetyk może złagodzić podrażnienia, których nabawiliśmy się w skutek zbyt długiego przebywania na słońcu. W balsamie marki Mokosh znajdziemy także ekstrakt z niepokalanka pospolitego. To właśnie ten składnik jest odpowiedzialny za nadanie naszej skórze przyjemnego, lekko brązowego koloru. Oczywiście nie musimy martwić się o to, że efekt opalenizny będzie sztuczny.

Jak używać brązującego balsamu?

Jeżeli zależy nam na tym, aby stosowany przez nas balsam brązujący przyniósł pożądane skutki, koniecznie musimy zadbać o jego systematyczne stosowanie. W przeciwnym bowiem razie mowy o satysfakcjonujących nas efektach być niestety nie może. Pamiętajmy, aby zakupiony naturalny balsam zawsze aplikować na starannie oczyszczoną skórę. Tylko wówczas składniki aktywne zawarte w kosmetyku wchłoną się. Co jakiś czas warto byłoby również wykonać staranny peeling ciała, co również przyczyni się do Balsam brązujący marki Mokosh nadaje się do codziennego stosowania. Warto byłoby wklepywać go w skórę po zażyciu kąpieli lub po wzięciu prysznica. Kosmetyk, o którym mowa może śmiało pełnić rolę zarówno produktu brązującego jak i balsamu typowo nawilżającego.

Ludzie svetlanasokolova - pl.freepik.com

Mokosh – balsam brązujący

Mokosh balsam brązujący do ciała i twarzy (https://www.bee.pl/mokosh-brazujacy-balsam-do-ciala-i-twarzy-pomarancza-z-cynamonem-180-ml_p1144320.html) jest preparatem cenionym za naturalny skład, niezwykły zapach i efekt, jaki można uzyskać dzięki jego stosowaniu. Nadaje skórze wspaniały odcień delikatnej opalenizny. Skóra wygląda jak lekko muśnięta słońcem bez zbędnego narażania jej na promieniowanie UV. Dzięki specjalnym wyciągom z roślin balsam zwiększa naturalną pigmentację skóry oraz stymuluje produkowanie melaniny w melanocytach. Dzięki regularnemu stosowaniu balsamu efekt utrzymuje się i wygląda naturalnie. Co więcej, na stronie producenta można przeczytać, iż produkt jest odpowiedni dla wegan.

Opalenizna o świetnym składzie

Opisywany preparat charakteryzuje się bardzo dobrym składem roślinnym, który wykazuje niezwykłe działanie pielęgnacyjne. Można tutaj wymienić między innymi bardzo cenne oleje, które wykorzystuje się z powodzeniem zarówno w kosmetyce, jak i medycynie. Warto wspomnieć o oleju ze słonecznika, baobabu oraz dzikiej marchwii, a także wosk z borówki chroniący cerę przed przesuszeniem. Co więcej, ten składnik zapewnia zmiękczanie oraz wygładzanie naskórka, świetnie odżywia oraz nawilża skórę. Kolejnym składnikiem wartym uwagi, który zawiera balsam brązujący Mokosh jest witamina E. Rewelacyjnie poprawia ona stan oraz kondycję skóry, działa antyoksydacyjnie i pobudza organizm do chronienia się przed szkodliwym wpływem wszelkich wolnych rodników. Innym składnikiem, o którym można powiedzieć jest ekstrakt z aloesu oraz macerat z kwiatów gorzkiej pomarańczy. Ten duet rewitalizuje, koi oraz łagodzi podrażnioną skórę. Co więcej dzięki tym składnikom proces regeneracji następuje znacznie szybciej.

Same zalety

Balsam brązujący Mokosh wyróżnia się wyjątkową kremową konsystencją. Jest aksamitny w dotyku i przypomina nieco kaszkę z rozwodnionego ryżu. Jest gęsty, ale jednocześnie lekki i delikatny, można z powodzeniem stosować opisywany produkt zarówno latem, podczas upałów, jak i zimą. Cechuje go lekko złotawa barwa, co zawdzięcza on olejowi marchewkowemu. Nie można też nie wspomnieć o niezwykłym zapachu balsamu, który zostaje na skórze na bardzo długo – posiada on rześki, cytrusowy, a zarazem nieco słodki pomarańczowy aromat, który przełamuje subtelna, ale znacząca, korzenna nuta cynamonu. Co więcej, produkt nie pozostawia na ciele charakterystycznej dla wielu samoopalaczy nieprzyjemnego zapachu opalonej skóry. Aplikowanie preparatu to sama przyjemność – balsam wchłania się niezwykle prędko, daje się łatwo rozprowadzić i nie pozostawia smug, dzięki czemu opalenizna wychodzi równo.

Woda zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com